RSS

Odrodzenie się kościoła katolickiego na Białorusi po latach silnych represji

08 Paźdź

W czasach, kiedy na terenie wielu państw na świecie prowadzona jest otwarta walka z wiarą katolicką, zamykane są świątynie, czasami wyburzone, czasami przeznaczane na inne cele, na Białorusi ODRADZA SIĘ KOŚCIÓŁ KATOLICKI.

Według informacji podanych na stronie http://www.catholic.by/2/pl/ w dniu 1 marca 2009 roku na Białorusi działało 619 parafii, połączonych w 4 diecezje, 1 402 605 osób deklarowało wyznanie katolickie. Wspólnoty Kościoła Rzymskokatolickiego posiadały 451 obiekty sakralne, kolejne 35 znajdowały się w budowie. W Kościele Katolickim pracowało 407 kapłanów, z których 168 to cudzoziemcy (w tym 161 z Polski). Dzisiaj te wartości są prawdopodobnie wyższe.

Historia kościoła katolickiego na Białorusi ściśle wiąże się z losami miejscowej ludności pochodzenia polskiego. Trudno jest dokładnie określić, jak liczna jest to grupa. Oficjalne statystyki podają 294 549 osób (stan w roku 2009, http://pl.wikipedia.org/wiki/Białoruś). Ze względu na różnego typu represje, chęć otrzymania lepszej pracy, małżeństwa z osobami innego pochodzenia, wiele osób często nie przyznawała się do polskiego pochodzenia. Szacuje się, że mieszka tam jeszcze 1 – 1,2 mln osób pochodzenia polskiego i jest to najliczniejsza w Europie grupa naszych rodaków żyjąca w zwartych skupiskach poza granicami Polski. W innych państwach na świecie Polonia skupia emigrantów, tutaj jest to ludność, która nie upuściła swojego miejsca zamieszkania po zmianie granic Polski.

Na przestrzenie ostatnich 200 lat los katolików na tych ziemiach był wyjątkowo trudny. Powstało wiele publikacji na ten temat, najwięcej informacji zebranych jest w książce Edmunda Jarmusika, Kościół katolicki na Białorusi 1939-1991.

Po powstaniu styczniowym w zaborze rosyjskim trwał proces rusyfikacji ludności, starano się jej narzucić wiarę prawosławną. Ocenia się, że skasowano 2 500 kościołów, skonfiskowano wiele dóbr kościelnych, szczególnie klasztornych. Księża w carskiej Rosji inwigilowano, za drobne wykroczenia karano grzywną lub zsyłką np. na Syberię.

Na podstawie warunków traktatu ryskiego z dn. 18 III 1921 roku zachodnia część Białorusi utworzyła „Kresy Północno-Wschodniej” należące do II Rzeczypospolitej, zaś wschodnia BSRR weszła w skład ZSRR. Na terenie Kres Północno-Wschodnich trwał proces odbudowy kościoła katolickiego. W 1921 roku otworzonych było 157 kościołów, zaś w1939 roku ilość świątyń wzrosła do 419 i pracowało w nich 504 księży. Na terenie BSRR zlikwidowano działalność kościoła, przed wybuchem II wojny światowej nie była otwarta tam żadna świątynia.

Po 17 IX 1939 r. likwidacja kościoła była priorytetowym zadaniem władz radzieckich. Na mocy dekretu o ziemi z dnia 26 X 1917 r. majątek kościelny stał się własnością państwa. Aby mógł funkcjonować kościół musiał powstać komitet złożony z 20 osób (tzw. dwadcatka), który składał petycję do władz o rejestrację. Zarejestrowany komitet otrzymywał w dzierżawę kościół. Władze nakładały wysokie opłaty za dzierżawę oraz nakazywały remont kościoła. Np. w 1940 roku za 1 kWh kościół płacił 5 rubli (inni płacili 25 kopiejek), podatek za 1 m2 ziemi wynosił 5 rubli (inni od 30 kopiejek do 1,5 rubla). Poza tym księża płacili podatek dochodowy i tzw. „kultsborom” na rozwój kultury. Na mocy zarządzenia NKWD z dnia 11 X 1939 r. oraz dyrektywy Zarządu NKWD z dnia 6 VII 1940 r. każdy ksiądz i organista miał swojego „opiekuna”. Księży za współpracę z polskimi organizacjami oporu często aresztowano.

Po 22 VI 1941 r. Niemcy zajęli teren BSRR, pozwolili ludziom na otworzenie zabranych kościołów i organizowanie nowych kaplic. Wprowadzono jednak wiele ograniczeń, szczególne utrudnienia mieli księża pochodzenia polskiego, kilku z nich biorących udział w „Misji wschodniej” rozstrzelano. Oczekiwano, że kościół ograniczy się do pracy duchowej wyłącznie na swoim terenie oraz „zalecano”, aby w trakcie homilii duchowni wypowiadali się za zwycięstwem armii niemieckiej, która walczy „O ratunek Ojczyzny przed bolszewikami”. Pomimo niemieckiej propagandy nastąpił znaczny wzrost religijności ludności, w tych trudnych czasach modlitwa pomagała jej przetrwać oraz dawała nadzieję na ratunek.

Po 1944 roku Białoruś stała się republiką wchodzącą w skład ZSRR. Sytuacja prawna kościoła katolickiego nie była uregulowana. Wierni mogli założyć stowarzyszenie (min. 20 osób) i otrzymać w „bezpłatne użytkowanie” kościół. Za drobne niedotrzymanie narzuconych warunków było wiele represji i aresztowań. W okresie stalinowskich na terenie ZSRR zginęło według szacunków 40 milionów osób, ludzie żyli w stałym poczuciu zagrożenia. /http://www.milujciesie.org.pl/nr/temat_numeru/ziarno_nowego_zycia.html/

W latach 1956-58 księża powrócili z obozów, jednak ich praktyka zależała od zgody urzędnika do spraw wyznań, który wydawał tzw. „sprawkę”. Bez tego pozwolenia ksiądz mógł tylko odprawić prywatnie Mszę bez udziału wiernych oraz spowiadać.

Szczególnie trudne były lata, kiedy premierem ZSRR był Nikita Chruszczow (1958-64). Tylko nieliczne obiekty sakralne katolicka ludność polska zdołała uratować przed zamknięciem. Do ocalonych należała m.in. katedra w Pińsku, Grodnie, kościoły w Kosowie Poleskim, Nowogródku, Dudach, Indurze, Nalibokach, Naroczy, Wielkich Ejsmontach, w Iszkołdzi, Niestaniszkach. W latach siedemdziesiątych na Białorusi było tylko 64 kapłanów.

Trudno dokładnie podać, jak wielu księży zostało w tym okresie zabitych lub latami było więzionych oraz jak wiele represji przeżyła miejscowa ludność. Władza sowiecka dekretem o ziemi z dnia 26 X 1917 r. pozbawiła hierarchię kościelną wszelkiej własności, ale stworzyła możliwość wydzierżawienia budynku sakralnego przez świeckie stowarzyszenia. Powstała sytuacja, kiedy w okresie największych prześladowań o zachowanie wiary katolickiej oraz o utrzymanie zabudowań kościelnych walczyła duża ilość wiernych, a nie pojedynczy duchowny. Warto poczytać wspomnienia wielu osób, są one niesamowite. Wydaje się, że przekroczona została bariera strachu i ludzie przestali się bać. Trudno sobie wyobrazić, że w poszczególnych miejscowościach wspólne modlitwy wiernych, czasami „jawne” w opustoszonym kościele lub przed jego ruinami, czasami „w ukryciu” w prywatnych mieszkaniach lub na cmentarzach, trwały 6 – 7 lat. W sytuacji,kiedy wierni odzyskali kościół, ale nie mieli kapłana, latami składali się na pokrycie wszelkich opłat administracyjnych.

Od 1985 roku kiedy do władzy doszedł Michaił Gorbaczow i rozpoczęła się „pierestrojka”. Od tego czasu Kościół Katolicki zaczął się odradzać. Jest to czasochłonny i trudny proces. Brak księży, zdewastowane kościoły, brak ksiąg liturgicznych w języku białoruskim. Powoli wszystko jest do dzisiaj systematycznie odbudowywane.

kosciol
Ilość kościołów na Białorusi w latach 1945-2010

kaplani
Ilość kapłanów pracujących na Białorusi w latach 1945-2010

W preambule Prawa Republiki Białoruskiej „O wolności sumienia i  organizacji religijnych” z 31 X 2002 r. jest wyraźnie zaznaczona jest  „duchowa, kulturalna i historyczna rola Kościoła katolickiego na terytorium Białorusi”.

W filmie poniżej pokazana jest Bazylika katedralna św. Franciszka Ksawerego w Grodnie, w mieście w którym żyje nadal wielu Polaków.

Dla osób pochodzenia polskiego w starszym wieku msze św. odprawiane są często w języku polskim. Dla dzieci, które już zwykle nie znają języka polskiego, msze św. są w języku białoruskim, czasami w języku rosyjskim. Coraz więcej młodzieży białoruskiej przychodzi do kościoła. Do kościoła najczęściej przychodzi najstarsze pokolenie oraz młodzież. Pokolenie „środkowe” wychowane w radzieckiej szkole znacznie mniej odczuwa potrzebę wiary.

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 8 października 2014 w Religia

 

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: