RSS

Upadek kościoła katolickiego w laickiej Francji

Od 1789 roku do dzisiaj we Francji prowadzona jest konsekwentnie polityka etapowego likwidowania kościoła katolickiego.

I etap – zmiana prawa

Pierwszym ważnym aktem prawnym była podpisana w 1790 roku konstytucja cywilna kleru, która nakładała na duchownych obowiązek złożenia przysięgi wierności wobec państwa. 13 lutego 1790 r. zostały zniesione wszystkie zgromadzenia zakonne męskie i żeńskie oraz zabroniono składania ślubów zakonnych. Poprzez dekrety z 3 listopada 1789 i z 17 marca 1790 nastąpiła konfiskata dóbr Kościoła i jego instytucji dobroczynnych. W czasie rewolucji francuskiej walka z kapłanami, którzy odmówili złożenia przysięgi, była szczególnie krwawa, setki duchownych zostało zabitych.

Zadbano również o laickie wychowanie dzieci. W 1905 roku uchwalono ustawę, na mocy której we francuskich szkołach nie można nauczać religii. Ostatnio we wrześniu 2013 roku w szkołach zaczęła obowiązywać Szkolna Karta Laickości.

II etap – główne świątynie katolickie stały się muzeami

Co roku do Francji aktualnie przyjeżdża ponad 80 mln turystów /wg. danych Światowej Organizacji Turystyki, UNWTO/. Wielu z nich przyjeżdża tutaj zwiedzać gotyckie „perełki”, jak: Katedra Notre-Dame w Paryżu, Katedra w Chartres, Katedra w Reims, Katedra w Amiens, Katedra św. Szczepana w Bourges. W Lourdes znajduje się jedno z największych na świecie sanktuarium maryjne, odwiedzane rocznie przez 6 mln osób. Ciekawa architektura sanktuarium  Mont Saint-Michel  w Normandii  z VIII wieku oraz jego położenie przyciąga średnio rocznie 3.2 mln osób. Pomimo trudnego dojazdu wiele osób dociera do przepięknego sanktuarium w La Salette.

Tam gdzie to było możliwe do realizacji, najciekawsze świątynie zamieniono na obiekty muzealne, często przy wejściu sprzedawane są bilety. Turyści z aparatami fotograficznymi swobodnie krążą po świątyni głośno rozmawiając.

Myśląc kategoriami mistrza Wielkiego Wschodu Francji (fr. Grand Orient de France) najpiękniejsze francuskie obiekty sakralne powinny przyciągać tłumy turystów do Francji zwiększając dochody państwa z turystyki, poza tym mogą pełnić funkcje reprezentacyjne, np. w trakcie ślubów i pogrzebów lub sali koncertowej.

III etap – modernistyczne zmiany w świątyniach

Dla potrzeb sakralnych wydzielona jest zwykle boczna mała kaplica, w której odprawiane są czasami msze św. Najświętszy sakrament po mszy św. przenoszony jest gdzieś na zaplecze, np. do zakrystii. Zjawisko to starałam się opisać w dawnej swojej notce Katedra Notre-Dame w Paryżu ma 850 lat .

Tutaj odprawiana jest msza św. w kościele Saint Severin

W  dzielnicy łacińskiej w Paryżu stoi piękny kościół Saint Severin, którego historia sięga VI wieku. Uważany jest on za najstarszy obiekt gotycki na lewym brzegu Sekwany. W kościele tym spotykamy licznych turystów, którzy podziwiają charakterystyczny filar, piękne sklepienia i wspaniałe witraże. Dla celów sakralnych przeznaczona jest boczna kaplica z prawej strony kościoła, której wygląd przypomina mi bardzo lożę masońską.  Niepozorne tabernakulum znajduje się obok „ołtarza”,  za którym stoi „tron” dla duchownego.

Saint-Séverin Nave, Paris, France - Diliff.jpg

Tutaj była odprawiana msza św. w tym kościele

Modernistyczne zmiany w kościele katolickim wprowadzane konsekwentnie nadal oraz popularyzowanie nowych standardów życia społeczeństwa zmniejsza ilość praktykujących wiernych.

Na skutek wieloletniej polityki w 2010 roku we Francji ok. 38 mln osób, tj. 60% ludności, deklarowało się jako katolicy, ale tylko ok. 3 mln, tj. 4,5% było praktykującymi katolikami. Wyznawców islamu jest ok. 4,7 mln, tj. 7,5% /link/ . Według innych źródeł ilość wyznawców islamu szacuje się nawet na 7 mln osób.

IV etap – sprzedaż kościołów i oddawanie ich wyznawcom islamu

Obiekty sakralne są własnością państwa (zabytki i wszystkie wybudowane przed 1905 rokiem) lub samorządów. Ze względów finansowych są sprzedawane, wykorzystane na inne cele lub przekształcane na meczety,

Kolejne notki poświęcę między innymi nowym meczetom i obiektom sakralnym wykorzystanym na inne cele.

V etap – rozbiórka kościołów

Według raportu Senatu we Francji z 2013 roku w ciągu najbliższych kilku lat zostanie wyburzonych ok. 2800 katolickich kościołów. W najbliższym czasie planowana jest rozbiórka 267 obiektów, w tym 17 w Paryżu. W różnych źródłach podawane są inne liczby świątyń przeznaczonych do rozbiórki. Czasami miejscowej ludności udaje się powstrzymać sprzedaż lub rozbiórkę lokalnego kościoła. W notce tej ograniczę się do wyszczególnienia obiektów zburzonych w XXI wieku. Od 2001 roku do stycznia 2017 we Francji zburzono 37 kościołów, przy czym tempo rozbiórki znacznie wzrosło od 2013 roku.

Wykaz wyburzonych kościołów opracowany jest na podstawie Inventaire 2017 des chapelles et des églises démolies depuis 2000.

2017, 1 kościół:

  • Kaplica Saint-Bernard w Clairmarais (Pas-de-Calais)

2016, 7 kościołów:

  • Kaplica Saint-Louis w Yvetot (Normandie)
  • Kaplica Saint-Martin w Carcassonne  (Aude)
  • Kościół z 1833 roku w Acarouany (Guyanne)
  • Kaplica Sainte-Thérèse z 1932 roku  w Saint-Jean de Monts (Vendée)
  • Kościół Ferrandière z 1838 roku w Villeurbanne (Rhône)
  • Kaplica Pensio w Puy-en-Velay (Haute Loire)
  • Kaplica w Nantes (Loire-Atlantique)

2015, 4 kościoły:

  • Kościół Notre-Dame des Anges w Belfort (Territoire-de-Belfort)
  • Kościół Sainte-Thérèse w Mandeure (Doubs)

  • Kościół Saint-Michel des Batignolles w Paryżu
  • Kościół Sainte-Cécile de Zainvillers z XIX wieku w Vagney (Vosges)

2014, 3 kościoły:

  • Kościół Notre-Dame de l’Assomption w Mont-Saint-Martin (Meurthe-et-Moselle)
  • Kaplica Rimains w Cancale (Ille-et-Vilaine)
  • Kościół Sainte Bernadette w Grand-Quevilly (Seine-Maritime)

2013, 7 kościołów:

  • Kościół Saint-Blaise w Breuil (Allier)
  • Kościół Saint-Pie X w Béziers (Hérault)
  • Kościół Saint Aubin du Pavoil w Segré (Maine-et-Loire)
  • Kościół Saint-Jacques w Abbeville (Somme) z 1868 roku

  • Kościół Saint-Pierre-aux-liens w Gesté (Maine-et-Loire), przebudowany w XIX wieku na miejscu spalonego z XV wieku.

  • Kościół Bois-du-Verne w Montceau-Les-Mines (Saône-et-Loire).
  • Kaplica bazy wojskowej w Cambrai (Nord)

2012, 2 kościoły:

  • Kościół  w Berville-en-Caux (Seine-Maritime)
  • Kościół Beaulieu w Roubaix (Nord)

2011, 1 kościół:

  • Kościół Contrie w Nantes (Loire-Atlantique)

2010, 1 kościół:

  • Kościół Chalets w Gruissan (Aude)

2009, 1 kościół:

  • Kościół Charles de Foucault w Grand-Quevilly (Seine maritime)

2006, 2 kościoły:

  • Kościół Sainte Marie w Hénin-Beaumont (Pas-de-Calais)
  • Kościół w Saint-Georges-des-Gardes (Maine-et-Loire)

2005, 1 kościół:

  • Kościół Notre-Dame-de-la-Paix w Draveil (Essonne)

2003, 3 kościoły:

  • Kościół w Saint-Aignan (Seine maritime)
  • Kościół Saint-Paul w Haubourdin (Nord)
  • Kościół w Belgeard (Mayenne)

2002, 2 kościoły:

  • Kościół w Parisot (Tarn)
  • Kościół Notre-Dame-de-Lourdes w Nice (Alpes maritimes)

oraz 2 kościoły w Lambersart i w Lomme (brak daty rozbiórki).

V etap – dewastacje obiektów sakralnych, profanacja najświętszego sakramentu, zabicie księdza 26 VII 2016, służby porządkowe na terenie kościoła agresywnie wyrzucających ze świątyni wiernych.

Akcja 3 VIII 2016 w kościele św. Rity w Paryżu

VI etap – ???

Niknie nadzieja, …  Wprawdzie we Francji żyją ludzie, którzy przeciwstawiają się „politycznie poprawnym” reformom, np.: La Manif Pour Tour, ale są to jednostki.

 

Notki o podobnej tematyce:

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31 marca 2017 w Religia

 

Tagi: , ,

Chusta z Manopello, wizerunek Chrystusa Zmartwychwstałego

W 1963 roku św. o. Pio powiedział:

„Volto Santo w Manoppello to największy cud, jaki posiadamy.”


Oblicze Jezusa z Manoppello

W małej włoskiej miejscowości Manoppello w Abruzji, z dala od szlaków turystycznych, w Sanktuarium Świętego Oblicza (Basilicadel Volto Santo) pielgrzymi podziwiają niezwykły obraz.


Ołtarz z relikwiarzem w Manoppello

Jest to chusta z bisioru, wyjątkowo cienkiego, przezroczystego materiału, zwanego jedwabiem morskim. Według tradycji  została ona nałożona w grobie Jezusowi na twarz i w momencie zmartwychwstania, został na niej odbity Jego wizerunek. Na bisiorze nie można malować, tkanina nie przyjmuje żadnych farb, tak więc na tej chuście nie ma śladu żadnego pigmentu.

Całun z Manoppello jest prawdopodobnie oryginałem tzw. chusty św. Weroniki z Bazyliki św. Piotra w Rzymie. Z Rzymu został wywieziony w 1527 r., a w Watykanie pozostała jego kopia.

Tkanina o wymiarach 17 cm x 24 cm jest umieszczona jest w obustronnie oszklonej monstrancji  i od 1638 roku wystawiona w ołtarzu.

Do niedawna historia całunu Świętego Oblicza nie była ogólnie znana. Siostra Blandina Paschalis Schlömer, niemiecka trapistka i  o. Heinrich Pfeiffer, niemiecki jezuita i historyk sztuki, zainteresowali się analizą naukową Całunu. W 1979 roku siostra Blandina odkryła podobieństwo pomiędzy Obliczem Jezusa na Całunie z Manoppello i na Całunie Turyńskim. Być może niemiecką trapistkę do badań zainspirowało świadectwo włoskiej mistyczki,  która w dniu 22 lipca 1944  usłyszała słowa Jezusa:

„Chusta Weroniki jest bodźcem dla waszych sceptycznych dusz.
Wy, racjonaliści, oziębli, chwiejący się w wierze, którzy przeprowadzacie bezduszne badania, porównajcie odbicie twarzy na Chuście z odbiciem na Całunie Turyńskim. To pierwsze jest Twarzą Żyjącego, to drugie to Zmarłego.
Jednak długość, szerokość, cechy somatyczne, kształt, charakterystyka są takie same.
Nałóżcie na siebie te dwa odbicia. Zobaczycie, że sobie odpowiadają. To Ja jestem.
Pragnę przypomnieć wam, kim byłem i kim stałem się z miłości dla was.
Abyście się nie zagubili, nie stali się ślepcami, powinny wam wystarczyć te dwa odbicia,
aby doprowadzić was do miłości, do nawrócenia, do Boga”.

Do popularyzacji tego sanktuarium przyczyniła się seria książek wydana przez Paul’a Badde, niemieckiego dziennikarza. W Polsce w 2014 roku została wydana jego kolejna książka pt.  „Powrót Boskiego Oblicza. Tajemnica chusty z Manoppello”.

Jeśli ktoś planuje wyjazd do Manoppello, radzę nie odkładać go. Włochy to szczególny kraj, loże masońskie są tam znacznie liczniejsze niż w Polsce, proces niszczenia włoskiego kościoła poszedł znacznie dalej niż u nas. Pod pretekstem np. zabezpieczenia przed atakami Islamistów ta cenna dla katolików relikwia może niedługo zostać ukryta na lata w nieznanym sekretnym skarbcu.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 18 marca 2017 w Religia

 

Tagi:

Symboliczny obraz ruin kościoła w Nursji

Centralne Włochy często są regionem aktywnym sejsmicznie.  Po trzęsieniu ziemi w dniu 24 sierpnia 2016 roku w rejonie Amatrice zginęło prawie 300 osób. Wtedy sejsmografy zanotowały ponad 20 tysięcy wstrząsów wtórnych.

Największe trzęsienie ziemi we Włoszech od 1980 roku o sile 6.2-6,6 w skali Richtera miało miejsce dwa dni temu w niedzielę 30 X 2016 roku rano. Od tego wstrząsu zarejestrowano około 700 wstrząsów wtórnych. Ponad 20 osób jest rannych i minimum 46 tysięcy ludzi pozbawionych dachu nad głową. Ilość osób, których domy zostały zniszczone, może być znacznie większa, nawet sto tysięcy. Zniszczenia odnotowano w około 100 miejscowościach i osadach w regionach Umbria i Marche.

Może wydawać się cudownym, że w trakcie wstrząsów nikt nie zginął.

Epicentrum znajdowało się w rejonie Nursji, gdzie zniszczona została historyczna bazylika św. Benedykta z X wieku.

Bazylika w Nursji
Klasztor św. Benedykta w Nursji

Św. Benedykt (ur. ok. 480 w Nursji, zm. 21 marca 547)  jest to postać dobrze znana katolikom, to on w  529 roku założył klasztor na Monte Cassino oraz opracował nowy model wspólnoty monastycznej, żądając od zakonników potrójnych ślubów: stałości, zachowania obyczajów monastycznych i posłuszeństwa. Od imienia świętego zakon posługujący się jego regułą nosi nazwę benedyktynów. „… Zakony oparte na regule św. Benedykta wyniosły na ołtarze około 5500 świętych i błogosławionych, zaprowadziły na tron papieski 24 papieży i doprowadziły do otrzymania sakry 5000 biskupów. … „[link].

Św. Benedykt z Nursji uznawany jest świętym kościoła katolickiego, starokatolickiego, anglikańskiego, luterańskiego oraz ormiańskiego i prawosławnego. W 1964 r. w trakcie soboru watykańskiego II Paweł VI ogłosił świętego Benedykta Patronem Europy. Tak więc propagatorzy jednej światowej religii i nowego porządku świata, entuzjaści ruchów ekumenicznych wybrali św. Benedykta swoim patronem.

Zastanawiającym może wydawać się fakt, że bazylika św. Benedykta została zniszczona :

  • po spotkaniu ekumenicznym w dniu 20 września 2016 w Asyżu,
  • po spotkaniu z luteranami w watykańskiej Auli Pawła VI w dniu 13 października 2016,
  • dzień przed wspólnymi katolicko-luterańskimi uroczystościami w Lund w Szwecji inaugurującymi przyszłoroczne obchody 500-lecia reformacji.

Niektórym osobom widok niezniszczonej fasady świątyni, za którą pozostał tylko gruz symbolizuje obraz kościoła w Europie.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 18 marca 2017 w Religia

 

Tagi:

The Georgia Guidestones – tajemniczy granitowy monument

The Georgia Guidestones – tajemniczy granitowy monument
Miejscowość Elberton leżąca wstanie Georgia w USA znana jest z wysokiej klasy wydobywanego tam granitu.
W czerwcu 1979 roku pewien mężczyzna odwiedził biuro firmy kamieniarskiej Elberton Granite Finishing Company. Przedstawił się jako Robert C. Christian, ale nie było to jego prawdziwe nazwisko. Poinformował, że reprezentuje nieliczną grupę zamożnych ludzi chcących przekazać uniwersalne przesłania dla ludzkości. W trakcie rozmowy opisał skomplikowany projekt monumentu, który chce zamówić. R.C. Christian podał wymiary monumentu w skali metrycznej, co było niepopularne w USA w 1979 roku. Joe Fendley, prezes Elberton Granite, zgodził się wykonać to zamówienie.
Tego samego dnia R.C. Christian skontaktował się bankierem Wyatta C. Martina, prezesem Granite City Bank, banku w którym Joe Fendley miał konto, aby uzgodnić szczegóły finansowania projektu. Poprosił o zachowanie tajemnicy na temat źródeł finansowania projektu oraz poinformował, że fundusze będą przekazywane przez różne banki z terenu całego USA. Martin poznał prawdziwą tożsamość R.C. Christiana, ale obiecał zatrzymywać ją w absolutnej tajemnicy.
Odsłonięcie pomnika nastąpiło 22 marca 1980 roku w obecności władz lokalnych, którym tajemniczy fundator czy fundatorzy przekazali cały kompleks, prasy i telewizji oraz mieszkańców pobliskich miejsowości.
Zbudowany jest on z 6 płyt granitowych. Na czterech kamiennych płytach o wadze ponad 20 ton i wysokości ponad 6 metrów wyryte jest dziesięć wskazań w ośmiu różnych językach: angielski, hiszpański, suahili, hindi, hebrajski, arabski, chiński i rosyjski. Na górnym kamieniu o wadze ponad 12 ton
z każdej z czterech stron widnieją napisy w czterech starożytnych językach świata: sanskrycie, hieroglifach egipskich, babilońskich i klasycznej grece.
Na rysunku poniżej przedstawione jest, w jakiej kolejności zostały umieszczone teksty przesłania w poszczególnych nowożytnych językach.
Pomnik jest bardzo zaawansowaną konstrukcją bezbłędnie śledzącą położenie słońca. „….Cztery zewnętrzne kamienie miały być zorientowane według granic rocznej wędrówki słońca. Środkowa kolumna potrzebowała dwóch precyzyjnie skalibrowanych cechy: otworu, przez który Gwiazda Północna byłby widoczna w każdym czasie, oraz otworu dostosowanego do położenia słońca podczas przesileń i równonocy. Głównym elementem zwieńczenia był 7\8-calowy otwór, przez który wiązka światła słonecznego przechodzi w południe każdego dnia, świecąc na środek kamienia, wskazując dzień roku….”/źródło:http://www.paranormalne.pl/topic/27259-the-georgia-guidestones-postapokaliptyczny-przewodnik/
Oryginalny tekst przesłania w języku angielskim jest następujący:
1. Maintain humanity under 500,000,000 in perpetual balance with nature.
2. Guide reproduction wisely – improving fitness and diversity.
3. Unite humanity with a living new language.
4. Rule passion – faith – tradition – and all things with tempered reason.
5. Protect people and nations with fair laws and just courts.
6. Let all nations rule internally resolving external disputes in a world court.
7. Avoid petty laws and useless officials.
8. Balance personal rights with social duties.
9. Prize truth – beauty – love – seeking harmony with the infinite.
10. Be not a cancer on the earth – Leave room for nature – Leave room for nature.
W języku polskim/To pomnik Iluminatów?/ tekst ten jest następujący:
 Utrzymaj ludzką populację poniżej 500 milionów, w wieczystej harmonii z naturą,
 Mądrze zarządzaj ludzką reprodukcją – zachowuj jej dobrą kondycję i różnorodność,
 Zjednocz ludzkość za pomocą jednego żywego języka,
 Zarządzaj pasją – wiarą – tradycją i wszystkimi rzeczami za pomocą zahartowanego rozumu,
 Dzięki sprawiedliwym prawom i słusznym sądom chroń ludzi i narody,
 Pozwól wszystkim narodom rządzić się samodzielnie, pozostawiając zewnętrzne spory światowemu trybunałowi,
 Unikaj małostkowych praw i bezużytecznych urzędników,
 Utrzymuj równowagę między prawami jednostek i obowiązkami wobec wspólnoty,
 Ceń prawdę – piękno – miłość, poszukując harmonii z wiecznością,
 Nie bądź rakiem dla ziemi – Zostaw miejsce dla natury
Najbardziej kontrowersyjny jest pierwszy punkt. Limitowanie populacji Ziemi do 500 milionów będzie wymagało eksterminacji ponad dziewięciu procent światowej populacji. W 2012 roku żyło 7mld osób.
Monument owiany jest tajemnicą, niemniej potwierdza istnienie ukrytej grupy zainteresowanej przeprowadzeniem:
 Drastycznej redukcji populacji.
 Promowaniu ekologii.
 Założeniu rządu światowego.
 Propagowaniu NEW AGE.
W bibliotece w Elberton w kilka dni po odsłonięciu pomnika znaleziono książeczkę „Common Sense Renewed” R.C.Christiana. Wyjaśnia w niej, że monument został wzniesiony ku pamięci Thomasa Paine’a, autora książki „Wiek Rozumu”. Więcej na temat tajemniczej symbolistyki monumentu można przeczytać w artykule Co łączy Georgia Guidestones z najwyższym budynkiem świata – Burj Dubai – ukończonym w zeszłym roku i prawie 30 lat po powstaniu monumentu w Georgii ?

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 26 lutego 2017 w Nowe obiekty

 

Tagi: ,

100 rocznica urodzin kardynała Kazimierza Świątka

Kardynał Kazimierz Świątek urodził się 21 X 1914 r. w Valga w Estonii, zmarł 21 lipca 2011 w Pińsku. W tym tygodniu mija 100 lat od jego urodzin.

W wieku 3 lata wraz z matką i bratem został wywieziony na Syberię w okolicę Tomska. W 1920 roku zginął jego ojciec w walkach o obronę Wilna. Rodzina powróciła do II Rzeczypospolitej w 1922 r., najpierw zamieszkali w Dukszty, a od 1926 roku w Baranowiczach. Matka pracowała jako krawcowa.

ksiadz

8 IV 1939 r. przyjął w Pińsku święcenia kapłańskie. Został skierowany do pracy jako wikariusz do historycznej parafii Prużana na Polesiu, w której kościół w 1522 r. ufundowała królowa Bona.

Ksiądz Kazimierz Świątek pracował jako duchowny w najtrudniejszych latach w historii polskiego kościoła na Kresach. Dzięki niemu oraz ludziom o silnej wierze Kościół Katolicki przetrwał na Białorusi okres stalinizmu i komunizmu, a dzisiaj się odradza.

Trudno w krótkim wpisie przybliżyć w pełni postać kardynała Kazimierza Świątka, ograniczę się wyłącznie do wybranych wspomnień.

W czasie okupacji sowieckiej po 17 IX 1939 r. ks. Świątek brał udział w polskim ruchu oporu, za co w dniu 21 IV 1941 r. NKWD aresztowała go, otrzymał wyrok śmierci. Przez dwa miesiące przebywał samotnie w celi śmierci w więzieniu w Brześciu Litewskim. … „Co noc wyprowadzano o północy ludzi na rozstrzelanie. Czekałem, kiedy otworzą się drzwi do mojej celi. Ale w głębi duszy byłem przekonany, że przeżyję. (…) Nawet na przesłuchaniach, z przystawionym do głowy pistoletem, nie traciłem nadziei. Nie traciłem jej także w obozie przejściowym w Orszy, gdzie wśród więźniów szerzyła się krwawa dyzenteria. Leżąc na betonowej podłodze, półprzytomny, nie przestawałem się modlić” …  – wspomina duchowny. [1]  Kiedy Brześć zajęli w dniu 22 VI 1941 roku Niemcy, ksiądz Kazimierz został uwolniony.

17 grudnia 1944 r. zostaje ponownie aresztowany i osadzony w wewnętrznym więzieniu NKWD w centrum Mińska. Przez siedem miesięcy poddawany jest tam brutalnemu śledztwu. Podobnie jak jak w Brześciu, tak i tutaj zachowuje postawę pełną godności. 25 VII 1945 r. słynna tzw. trójka skazuje go na 10 lat łagrów o zaostrzonym reżimie i 5 lat pozbawienia praw obywatelskich. Po wyroku w więzieniu rozdzielczym w Orszy choruje na dyzenterię i cudem udaje mu się przeżyć. Z Orszy zostaje wysłany w okolice znane mu z dzieciństwa w rejon Krasnojarska, gdzie pracuje przez dwa lata przy wyrębie tajgi.

3 XII 1947 przenoszą go do łagru koło Workuty. Trzy tygodnie później urządza w jednym z baraków Wigilię. …”W Workucie zorganizowałem wigilię. Z nar zrobiliśmy stół, kładąc na nań, co kto miał: ja – zaoszczędzony z dwóch dni przydział chleba, inni – a było nas dziesięć osób – cenniejsze produkty, przysłane w paczkach od krewnych. Był też opłatek. Trzymając go w ręku, zwróciłem się do obecnych. Głos mój drżał, wszyscy ocierali łzy. I nagle otworzyły się drzwi: wszedł naczelnik łagru z pistoletem w ręku, a za nim żołnierz z karabinem. – Co robicie? – zapytał. Stałem naprzeciwko niego i zacząłem tłumaczyć mu obrzęd wigilijny. Wyciągnąwszy rękę, zaprosiłem do połamania się opłatkiem i złożenia sobie życzeń świątecznych. Sytuacja była pełna napięcia. Oto dwie wyciągnięte ręce: moja z opłatkiem i KGB-isty z pistoletem. Kto z nas pierwszy opuści rękę? A jednak pierwsza opuściła się ręka z pistoletem. Naczelnik schował broń do kabury, przeprosił, że nie może przyjąć opłatka, bo jest na służbie, ale pozwolił kontynuować wigilię. Kiedy wyszli z żołnierzem, zaintonowałem kolędę „Wśród nocnej ciszy”. (…)  Następnego dnia zostałem przeniesiony z Workuty do obozu w głuchej, północnej tundrze.” [2]

Za karę zostaje przewieziony w tundrę, gdzie nie było ani obozów, ani domów. Więźniowie nocowali zimą pod gołym niebem, bez namiotów, zagrzebani w śniegu. Ks. Świątek spędza tam siedem lat. Kiedy wyjeżdżał, stało tam już powiatowe miasto Inta  zbudowane przez niego i innych więźniów.

… „I jeszcze jeden epizod, decydujący o moim losie w ostatnim dniu pobytu w łagrze. Pod strażą przyprowadzono mnie do kancelarii obozu, która znajdowała się poza łagrem. Za stołem siedział major KGB. Zaczął uważnie sprawdzać bardzo grubą teczkę z moimi dokumentami. Od czasu do czasu spoglądał na mnie i kręcił głową. Wreszcie, kiedy dotarł do ostatniej strony, zapytał mnie: „Jak ty, po przejściu tego wszystkiego, zostałeś przy życiu?”. To było dla niego niepojęte. Zasada KGB była jasna i jednoznaczna: dla takiego jak ja szkoda kuli, wykończyć powinna praca ponad ludzkie siły i okropne warunki życia w łagrze. Moja odpowiedź była zdecydowana: „Obywatelu majorze, moja niewzruszona wiara w Boga zachowała mnie przy życiu. To On ocalił mi życie”. Major z wątpliwością zapytał: „A czy jest ten Bóg?” – i pogrążył się w myślach. Stojąc pod ścianą, bardzo gorąco się modliłem, prosząc Boga o ratunek, o zachowanie życia, o wolność. I oto major po długim namyśle jakoś życzliwie spojrzał na mnie; następnie wziął długopis i podpisał dokument, mówiąc: „Jesteście wolni”. Wyszedłem z kancelarii KGB już bez konwoju. Byłem naprawdę wolny!” …[2]

Po krótkim pobyciew Połonnem  na Ukrainie, ksiądz powrócił „nielegalnie” do Pińska, tak opowiada swoje pierwsze wrażenie: … „I tak oto po dziesięciu latach wszedłem do katedry, gdzie w 1939 r. przyjąłem święcenia kapłańskie. Była niedziela. W pierwszych ławkach siedziało około 30 starszych kobiet. Obok ołtarza kręcił się starszy, kulawy mężczyzna. Stałem pod chórem, opierając się o filar. Można sobie wyobrazić, co się działo w moim sercu, przepełnionym radością i wdzięcznością. A tymczasem ten starszy mężczyzna zajmował się przygotowaniem ołtarza do Mszy św. Położył na ołtarzu ornat, kielich, zapalił świece, uderzył w dzwonek obok wejścia do zakrystii… Ale ksiądz do ołtarza nie wyszedł. Kobiety wstały, jedna z nich na głos się przeżegnała, powiedziała, jaka jest dziś niedziela, i zaczęła razem z innymi czytać wstępne modlitwy Mszy św. A więc Msza św. bez kapłana! Po czytaniach ze Starego i Nowego Testamentu wszystkie kobiety wstały i jedna z nich zaczęła czytać Świętą Ewangelię… W tym momencie nie wytrzymałem. Zacząłem płakać. Kiedy się skończyła ta niezwykła Msza św., poszedłem do zakrystii i zagadnąłem tego starszego pana. Okazało się, że już 6 lat temu proboszcz katedry został aresztowany i skazany na 25 lat więzienia. Zapytałem: „Czy chcielibyście mieć kapłana?”. „– Oczywiście, ale skąd go weźmiemy?”. Odpowiedziałem wtedy, że jestem księdzem i że zostałem zwolniony z sowieckiego łagru, że tutaj w katedrze mogę rozpocząć duszpasterskie posługiwanie. (…) Dochodzenia i sprawdzania trwały ponad 5 miesięcy. W tym okresie niejednokrotnie byłem chwytany na ulicy, wsadzany do samochodu i wieziony do budynku KGB, gdzie przetrzymywano mnie do świtu. Namawiali mnie, abym się wyrzekł kapłaństwa, w zamian obiecując korzystne stanowiska. Kiedy kategorycznie odmawiałem, grożono mi, że odeślą mnie z powrotem do łagru. Po 5 miesiącach takiej szarpaniny wezwano mnie do obłispołkoma (urzędu wojewódzkiego) w Brześciu, gdzie wręczono mi zaświadczenie uprawniające do pełnienia obowiązków proboszcza katedry pińskiej. 1 grudnia 1954 r. zacząłem legalną, zgodną z prawem państwowym, duszpasterską działalność i wykonywałem ją do 30 kwietnia 1991 r. (…)

Wspominam swoją pierwszą kanoniczną wizytację parafii. Przywitał mnie młody kapłan, który przyjechał z Polski, żeby pracować jako duszpasterz na Białorusi. Skierowaliśmy się do kościoła: cztery obszarpane ściany bez sufitu, bez okien i drzwi, wewnątrz latały gołębie i wrony… Przed fasadą stało ponad dwadzieścia starszych kobiet, które szybko podeszły do mnie (..) Potem wstały i drżącymi głosami zaśpiewały Serdeczna Matko. Czy mógł nie płakać biskup, który widział takie świadectwo wiary w Boga i w Kościół?! A tego młodego kapłana zapytałem, co go skłoniło do tego, aby opuścić swą rodzinę, diecezję, Ojczyznę i przyjechać tutaj na Białoruś, na miejsce podobne do pustkowia. Odpowiedź była krótka: „Bo jestem jednym z Bożych szaleńców”. Uścisnąłem go, ucałowałem i szeptem powiedziałem mu do ucha: „W takim razie, drogi księże, szalej dalej”. A on i teraz szaleje. Już odbudował z ruin trzy kościoły. Nie nadążam ich konsekrować!” …[2]

Były to trudne lata pracy, Kościół Katolicki był prześladowany. Ksiądz Kazimierz często przemierzał kilometry, aby dojechać do świątyń, w których nie było księży, wyspowiadać okoliczną ludność, udzielić sakramentów.

Ze wspomnień biskupa Antoniego Dziemianko „Kardynała Świątka pamiętam jeszcze jako mały chłopiec. Były to czasy komunistyczne. Ze 180 księży pracujących w diecezji pińskiej przed II wojną światową, po wojnie pozostało tylko 12. Kardynał przyjeżdżał do mojego wychowawcy, ks. prałata Wacława Piątkowskiego w parafii Derewno, i wtedy go po raz pierwszy go spotkałem. Później jako ksiądz spotkałem go w pińskiej katedrze w 1981 roku. Kardynał wkładał wtedy wiele wysiłku w odbudowę katedry. Widziałem go kiedyś, jak sam na dachu świątyni wymieniał dachówki. Pięknie odnowił wnętrze katedry i odrestaurował organy. Poprzez piękno sakralnej sztuki pragnął przyciągnąć ludzi do Boga. Był świetnym mówcą i kaznodzieją.”  [3] W latach 1981-86 remontuje historyczną katedrę Wniebowzięcia NMP w Pińsku.

pinsk_katedra
Katedra Wniebowzięcia NMP i Seminarium w Pińsku
fot. z lat 20-tych XX wieku

Od 1985 roku kiedy do władzy doszedł Michaił Gorbaczow i rozpoczęła się „pierestrojka”, Kościół Katolicki zaczął się odradzać. Jest to czasochłonny i trudny proces, jednak dynamika odbudowy była imponująca. Jesienią 1993 r. w diecezji pińskiej było już 45 parafii, do końca 2000 r. pobudowano 12 nowych świątyń, a podniesiono z ruin 21. W archidiecezji mińsko-mohylewskiej jesienią 1993 było 110 parafii, do 2000 r. w archidiecezji mińsko-mohylewskiej wzniesiono 17 nowych kościołów, a 37 odbudowanych.

Papież Jan Paweł II reorganizuje Kościół Katolicki na Białorusi, ustanawia metropolię mińsko-mohylewską, która obejmuje cały obszar kraju. W dniu 13 IV 1991 roku Ksiądz Kazimierz Świątek w wieku 76 lat zostaje arcybiskupem metropolitą i równocześnie administratorem diecezji pińskiej. 

minsk
Archikatedra NMP w Mińsku

W 1951 roku budynek katedry w Mińsku przekształcono w siedzibę towarzystwa sportowego „Spartak”. Na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku na drugim piętrze budynku zaczęto odprawiać nabożeństwa katolickie, 15 XII 1993 roku budynek zwrócono Kościołowi. Rozpoczęto  prace restauracyjne, przywrócono pierwotny wygląd fasady, usunięto podziały wewnętrzne i odbudowano dwie wysokie wieże. 21 X 1997 roku uroczyście dokonano ponownego poświęcenia katedry.

Po 62 latach przerwy, 12 września 2001 r. otwarte zostało w Pińsku seminarium duchowne im. św. Tomasza z Akwinu nauczające w języku białoruskim, lecz z lektoratem języka polskiego.

W lutym 1999 został pierwszym przewodniczącym pierwszej w dziejach Konferencji Biskupów Katolickich Białorusi. Urząd ten pełnił 7 lat. 26 XI 1994 w wieku 80 lat został podniesiony do godności kardynalskie, ale ze względu na wiek nigdy nie uczestniczył w konklawe.

Tylko osoba o wyjątkowo silnej wierze mogła przetrzymać tyle lat represji, a później mieć siłę odbudowywać archikatedrę w Mińsku, katedrę i seminarium duchowne w Pińsku oraz inspirować innych księży do licznych prac budowlanych. Dopiero 14 VI 2006 roku w wieku 91 lat kardynał ustąpił ze stanowisk arcybiskupa metropolity mińsko-mohylewskiego i przewodniczącego episkopatu Białorusi.

Bibliografia:

  1. Białoruś bez swojego kardynała,  /http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,6443,zwiazda-bialorus-bez-swojego-kardynala.html/
  2. Ziarno nowego życia,  /http://www.milujciesie.org.pl/nr/temat_numeru/ziarno_nowego_zycia.html/
  3. Odeszła z nim epoka kościoła na Wschodzie, /http://tadeuszczernik.wordpress.com/2011/07/22/odeszla-z-nim-epoka-kosciola-na-wschodzie-kardynal-kazimierz-swiatek/
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 10 października 2014 w Religia

 

Tagi: ,

Odrodzenie się kościoła katolickiego na Białorusi po latach silnych represji

W czasach, kiedy na terenie wielu państw na świecie prowadzona jest otwarta walka z wiarą katolicką, zamykane są świątynie, czasami wyburzone, czasami przeznaczane na inne cele, na Białorusi ODRADZA SIĘ KOŚCIÓŁ KATOLICKI.

Według informacji podanych na stronie http://www.catholic.by/2/pl/ w dniu 1 marca 2009 roku na Białorusi działało 619 parafii, połączonych w 4 diecezje, 1 402 605 osób deklarowało wyznanie katolickie. Wspólnoty Kościoła Rzymskokatolickiego posiadały 451 obiekty sakralne, kolejne 35 znajdowały się w budowie. W Kościele Katolickim pracowało 407 kapłanów, z których 168 to cudzoziemcy (w tym 161 z Polski). Dzisiaj te wartości są prawdopodobnie wyższe.

Historia kościoła katolickiego na Białorusi ściśle wiąże się z losami miejscowej ludności pochodzenia polskiego. Trudno jest dokładnie określić, jak liczna jest to grupa. Oficjalne statystyki podają 294 549 osób (stan w roku 2009, http://pl.wikipedia.org/wiki/Białoruś). Ze względu na różnego typu represje, chęć otrzymania lepszej pracy, małżeństwa z osobami innego pochodzenia, wiele osób często nie przyznawała się do polskiego pochodzenia. Szacuje się, że mieszka tam jeszcze 1 – 1,2 mln osób pochodzenia polskiego i jest to najliczniejsza w Europie grupa naszych rodaków żyjąca w zwartych skupiskach poza granicami Polski. W innych państwach na świecie Polonia skupia emigrantów, tutaj jest to ludność, która nie upuściła swojego miejsca zamieszkania po zmianie granic Polski.

Na przestrzenie ostatnich 200 lat los katolików na tych ziemiach był wyjątkowo trudny. Powstało wiele publikacji na ten temat, najwięcej informacji zebranych jest w książce Edmunda Jarmusika, Kościół katolicki na Białorusi 1939-1991.

Po powstaniu styczniowym w zaborze rosyjskim trwał proces rusyfikacji ludności, starano się jej narzucić wiarę prawosławną. Ocenia się, że skasowano 2 500 kościołów, skonfiskowano wiele dóbr kościelnych, szczególnie klasztornych. Księża w carskiej Rosji inwigilowano, za drobne wykroczenia karano grzywną lub zsyłką np. na Syberię.

Na podstawie warunków traktatu ryskiego z dn. 18 III 1921 roku zachodnia część Białorusi utworzyła „Kresy Północno-Wschodniej” należące do II Rzeczypospolitej, zaś wschodnia BSRR weszła w skład ZSRR. Na terenie Kres Północno-Wschodnich trwał proces odbudowy kościoła katolickiego. W 1921 roku otworzonych było 157 kościołów, zaś w1939 roku ilość świątyń wzrosła do 419 i pracowało w nich 504 księży. Na terenie BSRR zlikwidowano działalność kościoła, przed wybuchem II wojny światowej nie była otwarta tam żadna świątynia.

Po 17 IX 1939 r. likwidacja kościoła była priorytetowym zadaniem władz radzieckich. Na mocy dekretu o ziemi z dnia 26 X 1917 r. majątek kościelny stał się własnością państwa. Aby mógł funkcjonować kościół musiał powstać komitet złożony z 20 osób (tzw. dwadcatka), który składał petycję do władz o rejestrację. Zarejestrowany komitet otrzymywał w dzierżawę kościół. Władze nakładały wysokie opłaty za dzierżawę oraz nakazywały remont kościoła. Np. w 1940 roku za 1 kWh kościół płacił 5 rubli (inni płacili 25 kopiejek), podatek za 1 m2 ziemi wynosił 5 rubli (inni od 30 kopiejek do 1,5 rubla). Poza tym księża płacili podatek dochodowy i tzw. „kultsborom” na rozwój kultury. Na mocy zarządzenia NKWD z dnia 11 X 1939 r. oraz dyrektywy Zarządu NKWD z dnia 6 VII 1940 r. każdy ksiądz i organista miał swojego „opiekuna”. Księży za współpracę z polskimi organizacjami oporu często aresztowano.

Po 22 VI 1941 r. Niemcy zajęli teren BSRR, pozwolili ludziom na otworzenie zabranych kościołów i organizowanie nowych kaplic. Wprowadzono jednak wiele ograniczeń, szczególne utrudnienia mieli księża pochodzenia polskiego, kilku z nich biorących udział w „Misji wschodniej” rozstrzelano. Oczekiwano, że kościół ograniczy się do pracy duchowej wyłącznie na swoim terenie oraz „zalecano”, aby w trakcie homilii duchowni wypowiadali się za zwycięstwem armii niemieckiej, która walczy „O ratunek Ojczyzny przed bolszewikami”. Pomimo niemieckiej propagandy nastąpił znaczny wzrost religijności ludności, w tych trudnych czasach modlitwa pomagała jej przetrwać oraz dawała nadzieję na ratunek.

Po 1944 roku Białoruś stała się republiką wchodzącą w skład ZSRR. Sytuacja prawna kościoła katolickiego nie była uregulowana. Wierni mogli założyć stowarzyszenie (min. 20 osób) i otrzymać w „bezpłatne użytkowanie” kościół. Za drobne niedotrzymanie narzuconych warunków było wiele represji i aresztowań. W okresie stalinowskich na terenie ZSRR zginęło według szacunków 40 milionów osób, ludzie żyli w stałym poczuciu zagrożenia. /http://www.milujciesie.org.pl/nr/temat_numeru/ziarno_nowego_zycia.html/

W latach 1956-58 księża powrócili z obozów, jednak ich praktyka zależała od zgody urzędnika do spraw wyznań, który wydawał tzw. „sprawkę”. Bez tego pozwolenia ksiądz mógł tylko odprawić prywatnie Mszę bez udziału wiernych oraz spowiadać.

Szczególnie trudne były lata, kiedy premierem ZSRR był Nikita Chruszczow (1958-64). Tylko nieliczne obiekty sakralne katolicka ludność polska zdołała uratować przed zamknięciem. Do ocalonych należała m.in. katedra w Pińsku, Grodnie, kościoły w Kosowie Poleskim, Nowogródku, Dudach, Indurze, Nalibokach, Naroczy, Wielkich Ejsmontach, w Iszkołdzi, Niestaniszkach. W latach siedemdziesiątych na Białorusi było tylko 64 kapłanów.

Trudno dokładnie podać, jak wielu księży zostało w tym okresie zabitych lub latami było więzionych oraz jak wiele represji przeżyła miejscowa ludność. Władza sowiecka dekretem o ziemi z dnia 26 X 1917 r. pozbawiła hierarchię kościelną wszelkiej własności, ale stworzyła możliwość wydzierżawienia budynku sakralnego przez świeckie stowarzyszenia. Powstała sytuacja, kiedy w okresie największych prześladowań o zachowanie wiary katolickiej oraz o utrzymanie zabudowań kościelnych walczyła duża ilość wiernych, a nie pojedynczy duchowny. Warto poczytać wspomnienia wielu osób, są one niesamowite. Wydaje się, że przekroczona została bariera strachu i ludzie przestali się bać. Trudno sobie wyobrazić, że w poszczególnych miejscowościach wspólne modlitwy wiernych, czasami „jawne” w opustoszonym kościele lub przed jego ruinami, czasami „w ukryciu” w prywatnych mieszkaniach lub na cmentarzach, trwały 6 – 7 lat. W sytuacji,kiedy wierni odzyskali kościół, ale nie mieli kapłana, latami składali się na pokrycie wszelkich opłat administracyjnych.

Od 1985 roku kiedy do władzy doszedł Michaił Gorbaczow i rozpoczęła się „pierestrojka”. Od tego czasu Kościół Katolicki zaczął się odradzać. Jest to czasochłonny i trudny proces. Brak księży, zdewastowane kościoły, brak ksiąg liturgicznych w języku białoruskim. Powoli wszystko jest do dzisiaj systematycznie odbudowywane.

kosciol
Ilość kościołów na Białorusi w latach 1945-2010

kaplani
Ilość kapłanów pracujących na Białorusi w latach 1945-2010

W preambule Prawa Republiki Białoruskiej „O wolności sumienia i  organizacji religijnych” z 31 X 2002 r. jest wyraźnie zaznaczona jest  „duchowa, kulturalna i historyczna rola Kościoła katolickiego na terytorium Białorusi”.

W filmie poniżej pokazana jest Bazylika katedralna św. Franciszka Ksawerego w Grodnie, w mieście w którym żyje nadal wielu Polaków.

Dla osób pochodzenia polskiego w starszym wieku msze św. odprawiane są często w języku polskim. Dla dzieci, które już zwykle nie znają języka polskiego, msze św. są w języku białoruskim, czasami w języku rosyjskim. Coraz więcej młodzieży białoruskiej przychodzi do kościoła. Do kościoła najczęściej przychodzi najstarsze pokolenie oraz młodzież. Pokolenie „środkowe” wychowane w radzieckiej szkole znacznie mniej odczuwa potrzebę wiary.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 8 października 2014 w Religia

 

Tagi: , ,

Centrum Menora w Dniepropetrowsku na Ukrainie

Centrum Kulturalne Menora zostało otworzone w październiku 2012 r. Jest to nowoczesny budynek składający się z siedmiu segmentów o wysokości sześciu, jedenastu, szesnastu i dwudziestu jeden pięter,  o łącznej powierzchni około 50 000 metrów kwadratowych. Liczba segmentów budynku odpowiada liczbie ramion menory. Jest to największy na świecie ośrodek społeczności żydowskiej. Ester Katz szacuje liczbę Żydów w Dniepropetrowsku na 50000-60000 osób.

Budowa Centrum Menora została sfinansowana przez dwóch żydowskich przedsiębiorców Giennadija Bogolubowa przewodniczącego gminy żydowskiej Dniepropetrowska oraz Igora Kołomojskiego przewodniczącego Zjednoczonej Żydowskiej Wspólnoty Ukrainy oraz gubernatora obwodu Dniepropetrowskiego.

Печать

Na parterze budynku znajduje się elegancki pasaż wyłożony kamienną okładziną sprowadzoną z Jerozolimy. Tutaj mieści się między innymi:

  • centrum Informacyjne,
  • biuro podróży,
  • ekskluzywny sklep z chałatami szytymi przez najdroższych krawców,
  • sklep z pamiątkami.

Szerokie schody z czarnego marmuru prowadzą z pasażu na parterze do Muzeum Pamięci Narodu Żydowskiego i Holokaustu na Ukrainie, które zajmuje trzy piętra o powierzchni 3 000 m2. Szczególne wrażenie wywiera część ekspozycji dotycząca masowych mordów w Babim Jarze. Muzeum nie otrzymuje żadnych środków finansowych z budżetu państwa, a pomimo to wstęp do niego jest bezpłatny.

W Centrum Menora mają swoją siedzibę różne organizacje, między innymi:

  • Gmina Żydowska,
  • Ukraiński Instytut Badań nad Holokaustem „Tkuma”,
  • American Jewish Joint Distribution Committee.

Dla potrzeb turystów otworzono czterogwiazdkowy hotel z 82 pokojami. Jest to jedyny w krajach dawnego ZSRR hotel, który spełnia wymagania gości przestrzegających Szabat. Dla mniej zamożnych turystów w Menorze działa hostel z 120 łóżkami.

W budynku tym znajduje się koszerna restauracja „Menora Grand Palace” oraz w pełni wyposażone sale koncertowe i konferencyjne.

Podświetlony w nocy budynek Centrum Menora stanowi jeden z najbardziej charakterystycznych punktów Dniepropetrowska.

Przed budynkiem Menory stoi XIX-wieczna Synagoga Chóralna zwana Złota Róża. W synagodze zainstalowano wpłatomat, w którym cedakę można złożyć za pomocą karty kredytowej.

Głównym rabinem synagogi jest Szmuel Kamieniecki z Chabad Lubawicz. Na terenie Ukrainy ruch Chabad Lubawicz posiada swoich emisariuszy w 35 miastach, przy czym Dniepropietrowsk jest dla ruchu miejscem szczególnym.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31 Maj 2014 w Nowe obiekty

 

Tagi: ,